|
26.01.2009. |
|
Wychowawca musi najpierw wychować samego siebie, a dopiero potem (długo, długo potem) może zacząć przekazywać to, co wie. Jeśli: - nie potrafisz wyjaśnić- szukaj! - nie potrafisz napisać- czytaj! nie potrafisz śpiewać- słuchaj! Trzeba byc zawsze w zgodzie z tym, co się pragnie przekazać. O wiele większe znaczenie ma niedokończony czyn, niż miliony słów. Mówic o przebaczaniu, to najpierw nauczyć się przebaczać. Szerzyć pokój, to najpierw samemu go poznać. Nauczać o sprawiedliwości, to najpierw samemu jej doznać. Dobrym wychowawcą może być tylko ten, kto sam przeszedł już kawałek drogi, lub przynajmniej stara sie ją odnaleźć.
|